Gdzie szept historie pisze..
Siedzimy!

Moje oba bzyczki siedzą! Marysia juz ze 2 tygodnie siedzi, rzadko sie chwieje na bok (moze raz-dwa razy dziennie jej sie zdarza), siedzi i sie bawi, czasem sie przekreca na brzuszek i łazikuje po salonie. A Gosia caly czas ustawia sie do klęku podpartego i kombinuje jakby tu ruszyc do przodu.. i wczoraj oglądam sobie cos w tv, Gosiaczek przede mną i nagle łapka w przod, druga za nią, potem nozki i POSZLA!!!! zawolalam męza, wysciskalismy ją, bilismy brawo az sie biedna wystraszyla i rozplakala ;)

Dzisiaj zostawilam je w salonie, Gosia oparta o stos poduszek. Wracam, a moja panna SIEDZI!...

Pokaż całość (20 komentarzy)
O rany ale ten czas płynie

Dawno mnie tu nie bylo - wpadam, czytam, komentuje i zwykle musze biec bo ktores dziecie jest w tarapatach. Ostatnio ulubionym sportem Gosi jest kopanie Marysinych pleców :/ Gosia to zywe srebro, w miejscu nie usiedzi wiec raz dwa jest na brzuchu i startuje do czworakowania (kiwa sie tak tylkiem przod-tyl jakby tanczyla w kleku podpartym :D), potem sie obraca zgodnie ze wskazowkami zegara i juz male nogi są przy plecach siostry a wtedy kopu kop... i Marysia w płacz (nic dziwnego, kto by sie pisal na taki ekstremalny masaz nerek?). Ale spokojna glowa, nie pozostaje siostrze dłuzna - jak...

Pokaż całość (8 komentarzy)
haha - suprise

Dziewczyny - jestem w szoku! dzis jest rehabilitacja!! po miesiącu nieobecnosci nasza fizjoterapeutka wrocila z L4 ! ha!

akurat dzis, kiedy mialam zakasac rekawy i uprzatnac pokoj meza (informatyk z zawodu, majsterkowicz z zamilowania wiec walaja sie ty imadła, młotki, lutownice i inne takie cuda :/). A zeby to... ale nie, dobra, niech będzie, dobrze ze w koncu cos sie ruszy z tą rączką! 

Pokaż całość (5 komentarzy)
AZS!

Tego sie nie spodziewałam mówiąc szczerze.. Gosia ma początki atopowego zapalenia skóry, ogólnie bardzo wrazliwą skóre, do tego domieszka jakiejs alergii potęgująca objawy. Kąpiemy sie w emolium, smarujemy Cetaphilem, masc juz sie robi na zamowienie zeby sie pozbyc tych cholernych czerwonych plam z plecków. Czeka mnie kraksa finansowa jak sie zorientowalam ile wybule w aptece gdy skonczą mi sie próbki od pani doktor (która jest żoną mojego gina a ten prowadził ciąże i robił cesarke ;D).. Strach sie bac - ladne wydatki przed świetami, nie ma co.

Dieta eliminacyjna - ziemniak, dynia, marchewka i burak. Brak sokow poza marchwiowym i jabłkowym....

Pokaż całość (11 komentarzy)
123
Strona główna Księga gości blog Licznik odwiedzin: 96495